Muzeum Regionalne Ziemi Limanowskiej

Aktualne wydarzenia

BITWA LIMANOWSKA W KIEŻMARKU Otwarcie wystawy :polsko-słowackie braterstwo broni - bitwa limanowska 1914"

logotyp
W piątek 8 lutego w Muzeum w Kieżmarku na Słowacji miało miejsce otwarcie wystawy po tytułem „Polsko-słowackie braterstwo broni – bitwa limanowska 1914” poświęconej jednej z najważniejszych batalii stoczonych w początkowej fazie Wielkiej Wojny na froncie wschodnim, tworzonej wspólnie przez Muzeum Regionalne Ziemi Limanowskiej i Muzeum w Kieżmarku.

            Ekspozycja, która była opracowywana i przygotowywana od maja 2018 r., została zrealizowana dzięki dofinansowaniu  Unii Europejskiej ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego oraz z budżetu państwa za pośrednictwem Związku Euroregion „Tatry” w ramach Programy Współpracy Transgranicznej Interreg V-A Polska-Słowacja 2014-2020.

            Dzięki wsparciu finansowanemu można było zrealizować wiele oryginalnych a jednocześnie innowacyjnych i nowoczesnych pomysłów. W efekcie zaproszeni goście w dniu otwarcia ekspozycji mieli okazję po raz pierwszy obejrzeć wystawę, która nie tylko prezentuje przebieg bitwy limanowskiej i jej najważniejsze momenty, ale także umożliwia zagłębienie się w realia życia okopowego przez pryzmat jego wielowymiarowych przejawów.

            W piątkowe popołudnie na kieżmarskim zamku zaproszonych gości oraz wszystkich zainteresowanych przywitała Erika Cintulová Dyrektor Muzeum w Kieżmarku, przekazując następnie głos Magdalenie Urbaniec Dyrektor Muzeum Regionalnego Ziemi Limanowskiej. Pośród zebranych byli między innymi Władysław Bieda Burmistrz Miasta Limanowa, Radni Miasta Limanowa Irena Grosicka, Jan Winiewski, Piotr Zoń oraz Marian Wójtowicz z Rady Powiatu Limanowskiego. W swoich przemówieniach dyrektorki obu muzeów podkreślały dobrą współpracę transgraniczną pomiędzy instytucjami, które realizowały już wspólnie projekt: „Świat dawnej apteki na polsko-słowackim pograniczu”, natomiast Burmistrz Limanowej akcentował znaczenie wspólnej historii w rozwoju przygranicznych terenów.

            Po części oficjalnej zebrani udali się na salę ekspozycyjną, zamienioną na kwaterę sztabu polowego. Koncepcja wystawy zakłada wprowadzenie zwiedzających w tematykę działań wojennych poprzez zastosowanie kilkuwarstwowej narracji, opowiadającej o bitwie z różnych punktów widzenia. Operacja limanowsko-łapanowska widziana okiem sztabowców miała wymiar przede wszystkim manewrów wielkich związków taktycznych przesuwających się po wielokilometrowym obszarze i zdobywających wyznaczone odgórnie pozycje. Z tego punktu widzenia tysiące żołnierzy biorących udział w walkach traciło cechy indywidualne, stając się jedynie narzędziami do osiągnięcia strategicznych celów – na ekspozycji przejawem tak ujętej narracji jest stół multimedialny, pozwalający na śledzenie poszczególnych faz operacji dzięki aplikacji – interaktywnemu polu bitwy, na którym przemieszczają się dywizje walczących stron. Natomiast horror i grozę wojny, widzianej z perspektywy szeregowych żołnierzy oddaje przede wszystkim dźwiękowa aranżacja, a także zabytki zgromadzone przez limanowskie muzeum, wśród których wyróżnia się broń: bagnety austro-węgierskie, niemieckie i rosyjskie, tasak artyleryjski, nóż okopowy, szrapnel, skrzynki amunicyjne czy też carski karabin Mosin, ale także przedmioty „codziennego” użytku: manierki, guziki, elementy umundurowania, szklanka do alkoholu poległego w boju na wzgórzu Jabłoniec pułkownika Othmara Muhra. „Ludzki” wymiar wojny widoczny jest również w listach tzw. feld postkarte, pisanych przez żołnierzy walczących na froncie, dla których w większości prawdziwe są uniwersalne słowa zawarte w książce Ericha Marii Remarque „Im Westen nichts Neues”, opisującego tragedię pokolenia „którego pierwszym zawodem było robienie trupów”. Znajdujący się na ekspozycji kiosk multimedialny zawiera liczne fotografie z pola bitwy, film dokumentalny o jej przebiegu, a także nagrania lektorskie fragmentów relacji uczestników bitwy m.in. Józefa Piłsudskiego – wszystko w bilingwicznej wersji polsko-słowackiej. Całość aranżacji dopełniają ściany pokryte drewnianymi szalunkami, a także zabezpieczone jutowymi workami wypełnionymi słomą – charakterystycznymi elementami okopowej rzeczywistości, a także modele żołnierzy austro-węgierskich z jednostek węgierskiego honvedu ubrane w wierne rekonstrukcje mundurów zimowych i wyposażone w repliki broni.

            Warto wspomnieć, że bitwa limanowska postrzegana dotychczas przez pryzmat węgierskiego zwycięstwa, była w istocie złożoną operacją w której stanęły naprzeciw siebie 80 – tysięczna armia austro-węgierska, złożona z Austriaków, Węgrów, Czechów, Polaków, Słowaków, Serbów, Bośniaków, Chorwatów, Rusinów, wspomagana przez niemiecką 47 dywizję rezerwową i Legiony Polskie Józefa Piłsudskiego oraz rosyjska 120-tysięczna 3 Armia i VIII Korpus w których walczyli Rosjanie, Ukraińcy, Polacy, Niemcy nadbałtyccy, ludy kaukaskie i stepowe. Wystawa „Polsko-słowackie braterstwo broni – bitwa limanowska 1914” eksponuje przede wszystkim zagadnienie udziału w operacji żołnierzy polskich: legionistów i członków landwery oraz Słowaków – skoncentrowanych w dużej ilości w 16 pułku piechoty (41% stanu osobowego), wchodzącego w skład 78 brygady piechoty 39 dywizji honvedu.  

 

            W trakcie otwarcia wystawy wszyscy przybyli goście otrzymali przygotowany również w ramach tego mikroprojektu katalog wystawy wydany w języku polskim i języku słowackim, zawierający najważniejsze informacje dotyczące operacji limanowsko-łapanowskiej, a ponadto prezentujący wybrane najcenniejsze czy też najoryginalniejsze eksponaty wchodzące w skład kolekcji militarnej należącej do zbiorów Muzeum Regionalnego Ziemi Limanowskiej.

                Zwiedzanie nowo otwartej wystawy w Kieżmarku jest możliwe do 22 marca 2019, natomiast 19 maja ekspozycja będzie miała swoją inaugurację w Limanowej, której będzie towarzyszyć rekonstrukcja historyczna bitwy limanowskiej na wzgórzu Jabłoniec, z udziałem około 100 rekonstruktorów z Polski, Węgier i Słowacji, przy zastosowaniu zaawansowanej pirotechniki.


Fot. Lilianna Król
podpis